środa, 6 marca 2013

walking on sunshine....

Witam serdecznie

Wiosna, wiosna, wiosna... Piękne słońce, w końcu można zrzucić ciężkie zimowe kurtki i szale, choć podobno nie na długo, ale o tym staram się nie myśleć....

Słońce budzi do życia i człowiek od razu czuje się lepiej, jesteśmy szczęśliwsi, uśmiechamy się częściej. Promienie słoneczne wywołują w Nas euforię, przestajemy myśleć o szarych i smutnych rzeczach a na Nasze sprawy pada zupełnie inne światło... Tak, wiosna i słońce - tego nam potrzeba...


Uwielbiam taką pogodę, zainspirowała mnie do "stworzenia" takiego makijażu:
Nazwa mojego wpisu "walking on sunshine" odzwierciedla to co mam dziś na powiece, piękny żółty cień firmy Kobo, połączony linerami czarny Essence i niebieski Avon, na dolnej powiece cień Maybelline, na linii wodnej turkusowa kreska zrobiona kredką również z Avon'u.




Krótki spacer i pierwsze zdjęcia eM eM "w całości" na blogu, haha
Jeden z moich ulubionych płaszczyków w jednym z moich ulubionych kolorów.
Botki firmy Deichmann.
Szal/komin Vero Moda .




Pozdrawiam eM eM

1 komentarz:

  1. Śliczny makijaż, prawdziwie wiosenny:) Czekam z niecierpliwością na kolejne:)

    OdpowiedzUsuń