witam bardzo serdecznie,
dzisiaj ma moim blogu pojawi się coś w rodzaju sesji
zdjęciowej z wykorzystaniem mojej sukni ślubnej.
od bardzo dawna chciałam wykorzystać ją w ten sposób i w
końcu się zdecydowałam, czekałam naprawdę długo, ponieważ wymyśliłam sobie
scenerię taką jaką mamy za oknem. Pogoda jest już od dawna wymarzona, jednak
mroźne powietrze mnie zniechęcało i czekałam na odrobinkę „łagodniejszy” dzień
- taki nastąpił dzisiaj.
Jest to dla mnie
rodzaj stylizacji ślubnej, zapewne wiele osób będzie zdziwionych kolorystyką
wybraną w makijażu oka, jednak ja chciałam odrobinkę zaszaleć i zrobić coś
innego, nieprzewidywalnego, odbiegającego od panujących w makijażu ślubnym
zasad, ponieważ moim zdaniem zasady w
makijażu możemy ustalać sami...
oto efekty mojej pracy, mam nadzieję, że się spodobają.
Dziękuję mojej bratanicy Olce za zrobienie mi zdjęć....
Do wykonania makijażu użyłam:
-cieni: Hean, Sleek, Coastal Scents oraz My secret
-pomadka Rimmel + błyszczyk bezbarwny Hean
- podkład Catrice wymieszany z Dermacolem
-tusz Hean
-bronzer: poder sypki z Avonu + elf
-róż Hean nr 8
-srebrna kredka Avon
pozdrawiam i dziękuję eM eM....
Królowa Śniegu! ;*
OdpowiedzUsuńcudownie! :)
OdpowiedzUsuń